logo
Wtorek, 30 kwietnia 2024 r.
imieniny:
Balladyny, Lilli, Mariana, Piusa, Donata – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Przewodniczący KEP o rodzinie i synodzie biskupów
 


„Jeżeli skruszeje rodzina to nie ma mowy o społeczeństwie stabilnym i silnym” – mówi abp Stanisław Gądecki, który reprezentuje Konferencję Episkopatu Polski na III Nadzwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Synodu Biskupów w Rzymie. Tematem obrad są wyzwania duszpasterskie wobec rodziny w kontekście nowej ewangelizacji. Synod rozpoczął się 5 i potrwa do 19 października. 
 
Kto zakłada rodzinę, ten pragnie, by była trwała, szczęśliwa, pragnie mieć dzieci - abp Stanisław Gądecki zauważa, że rola Kościoła polega na wspieraniu osób pragnących założyć rodzinę w ich naturalnych pragnieniach. Zwraca jednak uwagę na pogorszenie sytuacji rodziny od czasu ostatniego Synodu. Mówi o jej samozniszczeniu poprzez zgodę na związki niesakramentalne i rozwody. Zauważa także destrukcyjną rolę liberalnej presji, która przedstawia rodzinę, jako jedną z wielu opcji, a nie tę podstawową i najwłaściwszą.

Synod jest dowodem na to, że Kościół wspiera rodzinę. Przewodniczący Episkopatu Polski  zwraca jednak uwagę również na to, że „dobro rodziny leży przede wszystkim w jej własnych rękach, bo praktycznie zbawienie człowieka to w pierwszym rzędzie jego własna kwestia – nie sprawa biskupów, kapłanów czy nauczycieli tylko pierwszoplanowa sprawa dotycząca osoby własnej – dopiero wtedy można mówić o jakiejś pomocy. Jeśli człowiek sam nie troszczy się o swoje zbawienie czy o swoją wiarę – to choćby wszyscy dokoła się troszczyli, nie wiele to pomoże – mówi. Uważa, że potrzeba otwartości ze strony Kościoła hierarchicznego, ale także ze strony ludzi świeckich w Kościele, którzy stanowią trzon rodzin.
 

Synod Biskupów na temat wyzwań duszpasterskich wobec rodziny w kontekście ewangelizacji rozpoczął się w niedzielę 5 października uroczystą Mszą św. w bazylice watykańskiej. W homilii Ojciec Święty Franciszek zwracał uwagę na to, że zgromadzenia synodalne nie są po to, „aby dyskutować o pięknych i oryginalnych ideach ani żeby dostrzec, kto jest bardziej inteligentny... Służą one doskonaleniu i lepszemu strzeżeniu Winnicy Pana, współpracy z Jego marzeniem, Jego planem miłości do swego ludu”. „W tym przypadku Pan prosi nas, byśmy zatroszczyli się o rodzinę, która od samych początków jest integralną częścią Jego planu miłości do rodzaju ludzkiego” – mówił Papież. Wraz z Franciszkiem Eucharystię koncelebrowało 191 ojców synodalnych. Ich prace potrwają do 19 października.